Noc Świętojańska
Piękno czerwcowych dni… Noc Świętojańska – u nas raczej popołudnie i wieczór ale za to jaki !? Popołudniem odwiedził nas kapelan aby pobłogosławić nasze wianki i nas samych. Potem ognisko, co prawda skoki sobie odpuściliśmy ale za to było kolacja przy ognisku. A jak ognisko to i stosowna na ten czas gawęda, o nocy kupalnej, Kupale o Nocy Świętojańskiej, czym te wydarzenia się różnią i skąd się wywodzą. O dziwo ta gawęda okazała się bardzo potrzebna, tyle się mówi o tym święcie że w głowie powstaje mętlik. Teraz już wiemy, to i czas aby i nasze wianki popłynęły …




